czwartek, 10 lipca 2014

Rodzinka.pl w stylu K-POP ^^

No więc witam ponownie ^^ Nie wiem jak mogłabym przedstawić coś co za chwilę niechybnie przeczytacie, ale z pewnością nie jest to... zbytnio normalne. ^^ No cóż, będzie to parodia SHINee włączając w to mnie oraz moją ummę Netoperka. c: Nie wiem za jakie grzechy to robię, ale umma mnie zmusiła . :D Tak więc enjoy, albo cokolwiek tylko nie podajcie mnie do sądu. xd

~Yuki.

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

- Jjong wypad stąd. - powiedziałam do blondyna, próbując zepchnąć go z łóżka.
- Ale tu jest tak milusio... - uśmiechnął się. - I ciepło. W dormie odcięli nam ogrzewanie więc... - zachlipał.
- Posłuchaj, mało mnie to obchodzi... Zeeejdź.
Jednak ten pozostawał niewzruszony. Nie wiem jakim cudem dorwał ciastko i zaczął kruszyć na pościel.
Ukatrupię cię Jjongie... Zobaczysz... Już nie żyjesz.
- Kibum! Chodź no na sekundkę. - wrzasnęłam.
Po chwili w sypialni pojawiła się lekko roznegliżowana postać mojego mężczyzny. Był jeszcze zaspany, a w ręce trzymał kubek z czarnym płynem.
- Mhym? - mruknął jednoznacznie spoglądając na Jjonga. - Co ty tu jeszcze robisz? Wczoraj mówiłeś, że się rano wyniesiesz. Nie dość, że się wtryniłeś nam do łózka to jeszcze kruszysz... I narzekasz..
- A-ale Bummie, wy tu chociaż macie ciepło. J-ja tam zamarzam, nawet jeżeli siedzę pod kocem z Minho. Ogólnie zawsze mam zimne dłonie. - uniósł znacząco brwi z chytrym uśmieszkiem. - Powinieneś o tym wiedzieć.
Spojrzałam swoim zabójczym wzrokiem numer 6 a Kibum'a.
- Cichaj! - krzyknął Bumek. - Nie warz się o tym wspominać i jeszcze wymyślać jakieś bzdury.
- To co Jjong, idziesz do domru? - zapytałam zniecierpliwiona.
- N-nie... Bo tu są koce. - odparł stanowczo zagrzebując się w pościel na łóżku.
Wypuściłam szybko powietrze i sięgnęłam po telefon.
- Sam tego chciałeś. - powiedziałam wybierając numer do Ummy.
Kilka denerwujących sygnałów aż wreszcie ten słodki głos:
- Annyeong córcia. Coś się stało? 
- Umma, mam mały - podkreśliłam to słowo żeby jeszcze bardziej dopiec Jjong'owi. - problem z wujaszkiem Jonghyun'em.
- To on całą noc był u ciebie? J-jak? 
- Miło by było gdybym sama wiedziała. Wtrynił się nam do łóżka i do tego jeszcze chrapał, a teraz nie chce iść do dormu.
- S-spał z wami? Siwonie kochany, współczuję. Wujek Minho ciągle się skarży na niego, że jak dzielą koc, to on ma zimne dłonie i mamrocze przez sen. 
- Weź wyślij Appę, to mu trochę zniszczy lico i może się uspokoi.
- Już biegnę córcia z pomocą. 
Jak zwykle tatuś musiał podsłuchać. Coś mu się słuch polepszył ostatnio coś od tego mleka bananowego. No nic, niech przybywa z pomocą.

---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Umma przekazuję pałeczkę tobie. ^^ Co ja się będę wysilać na 4 strony A4 XD Aż mi się $uho w gardle zrobiło. xd Hwaiting! c:

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz